Zobacz też: Olek zazdrosny o Pawła Pomysł nasuwa się sam. W 1175 odcinku ” M jak miłość” Marek Mostowiak (Kacper Kuszewski) planuje otworzyć nowy interes w Grabinie, ale do tego będzie potrzebował wspólnika.
Subskrybuj: http://www.youtube.com/user/tvnpl?sub_confirmation=1Oglądaj w player.pl: https://player.pl/programy-online/kuba-wojewodzki-odcinki,455/odcinek-9,
Agnieszka Chylińska – koncert – Chicago. Zapraszamy na wyjątkowy koncert Agnieszki Chylińskiej w Chicago! Jedna z najbardziej uznanych i cenionych polskich artystek wystąpi 14 października 2023 r. w Copernicus Center w ramach swojej trasy koncertowej „Never Ending Sorry”.
Wraz z początkiem wiosny na twarzy Agnieszki Chylińskiej pojawił się uśmiech. – Dali sobie z Markiem drugą szansę. Po wywiadach, które udzieliła Agnieszka jej mąż zdał sobie sprawę, że może ją stracić. To było dla niego jak kubeł zimnej wody – opowiada nam osoba z otoczenia Agnieszki Chylińskiej.
Życie prywatne Agnieszki Chylińskiej owianej jest tajemnicą. Fani gwiazdy interesują się jej codziennością, którą ta spędza z mężem Markiem i trójką dzieci: 16-letnim Ryszardem, 9
Mąż Agnieszki Chylińskiej. Wiadomo, że pierwszym mężem Agnieszki był Krzysztof Krysiak, obecnym jest Marek. Co więcej można o nim powiedzieć? Sama wokalistka do dnia dzisiejszego nie zdradziła praktycznie nic na jego temat. Wyjawiła jedynie, że jest normalnym facetem o stabilnym charakterze i ma na imię Marek.
Wielka tragedia bliskiej osoby Agnieszki Chylińskiej. Agnieszka Chylińska wystąpiła na gali Bestsellerów Empiku 2022. Był to dla niej niezwykle ważny wieczór, ponieważ jej album "Never
MZ34XMt. O tym, że Agnieszka Chylińska (42 l.) muzykę traktuje jak rodzaj terapii, wiemy od dawna. Kolejne płyty wokalistki odsłaniają jej nowe twarze. Chylińska wciąż zmienia się jak kameleon. To, co rok wcześniej kręciło ją i dawało napęd do życia, nagle traci moc. Gwiazda na swoich płytach opowiada o kolejnych przemianach, za którymi stoi trauma sprzed lat i poczucie braku akceptacji, które wyrastało w niej odkąd była nastolatką. Wow! Nie widzieliście jeszcze Agnieszki Chylińskiej w tak SEKSOWNYM wydaniu Teraz Agnieszka Chylińska udziela bardzo mocnego wywiadu. Rozmowa z Kubą Wojewódzkim, Edwardem Miszczakiem i Marcinem Prokopem jest jak spowiedź niedoszełgo samobójcy. Wokalistka opowiada o koszmarnych momentach ze swojej młodości. Mówi, jak ukształtował ją kontakt z brutalnym światem mężczyzn i jak skopał ją psychicznie pierwszy związek. Samcze, brutalne środowisko, najgorsze jakie może być. I to wszystko było w takim sosie – bardzo wojskowym, brutalnym, mocnym, bezpardonowym i ostrym. Cena potworna. Moi rodzice po dziś dzień nie wiedzą, co tam miało miejsce. Moi koledzy byli bezwzględni – trzeba było grać i śpiewać jak najlepiej, oczekiwali ode mnie 100 procent, a oni byli już 20 lat na scenie. To na mnie przyszło bez żadnego filtra. Otaczałam się ludźmi, którzy zajmowali się tym, żeby z tej gówniary trzepać hajs, a nie dbać o jej psychikę i wnikać, czy ona to przeżywa, czy nie. Pierwsze depresje, załamania, próby samobójcze, to były pierwsze lata Ja czułam, że się mijam z tym snem, który sobie wymyśliłam, że się przestrzeliłam – opowiada Chylińska. 18 lat to było za wcześnie, zostałam zniszczona, zepsuta, rozpie*dolona, ten alkohol, narkotyki, faceci – to było za szybko – mówi Chylińska. Mocno brzmią słowa na temat związku ze starszym mężczyzną, który – jak wynika z wypowiedzi Chylińskiej – wykorzystał ją i zostawił: Oddałam kiedyś całe swoje serce komuś, kto zrobił z tego tatar i może dlatego dzisiaj mam problem z zaufaniem, z otworzeniem się i z tym, żeby na hasło „kocham cię” zareagować dobrze. Jak się pojawia bliskość, to już mnie nie ma. (…) To był sku*wysyn. Zostałam rozjechana w wieku 18 lat przez bardzo dojrzałego faceta, który potraktował mnie jak gó*no i to też wpłynęło na historię mojego życia jako kobiety, że pomyślałam sobie: „Ja pie*dolę, jeżeli ja przychodzę z takimi prostymi sprawami jak miłość, oddanie, swoje dziewictwo, daję na szalę wszystko facetowi, który to traktuje jak gó*no, to włącza się myślenie – kim ja jestem, że on mnie tak potraktował? Co ja jestem warta?” – opowiada Chylińska. Wychudzona Agnieszka Chylińska na różowym rowerze (ZDJĘCIA) Gwiazda nie owija w bawełną, że przez cały ten czas nie miała oparcia w najbliższych. Agnieszkę zawiedli nawet rodzice: Od rodziców dostałam wilczy bilet – wedle matki byłam artystką ze spalonego teatru, a ojca bardzo rozczarowałam. Nie mogłam pojąć tego, że mnie nie wspierali. Byłam pełna kompleksów, potrzebowałam telefonu od matki, która by powiedziała: „Córeczko, dasz radę”. Na tym paliwie jadę przez całe życie. Ciągle muszę komuś coś udowadniać i komuś mówić, że warto mnie kochać, warto mi zaufać – mówi piosenkarka. Chylińska nie ukrywa, że jej życie jest ciągłą walką o sens: Boga proszę głównie o to, żeby przeżyć dzień. (…) Życie ma różny kolor, ale czasami tej czerni jest za dużo i masz ten wybór, że albo się zachlać na śmierć, albo pójść w tango, albo napisać o tym piosenkę i negocjować z czasem (…) Gdyby nie moja ciekawość życia, to dawno by mnie nie było. Gdyby nie to, że tak strasznie jestem ciekawa, co dalej za zakrętem, gdyby nie to, że mam tak cudowne dzieci… (…) Demony, które krążą wokół mojej głowy są okrutne, są skazujące, osądzające, są prokuratorami, a ja nie mam w swojej głowie adwokata – tłumaczy Agnieszka. Czy teraz łatwiej nam będzie zrozumieć jej twórczość i wizerunek? Cały wywiad znajdziecie niżej.
Kim jest matka Agnieszki Chylińskiej? Ta informacja jest jedną z bardziej skrywanych przez kontrowersyjną piosenkarkę. Dotarliśmy do informacji kim jest i czym się zajmuje matka wokalistki legendarnego Jak się okazało, była zupełnie inna niż swoja jest matka Agnieszki Chylińskiej jest pytaniem, które od lat towarzyszy fanom piosenkarki, która próbowała ukryć wszelakie informacje dotyczące swojej rodziny. Pomimo tego, część informacji ujrzało światło dzienne. Prawda może jest matka Agnieszki Chylińskiej? Fani będą w szokuJak się okazuje, wokalistka, która w latach 90. była wielką skandalistką, pochodzi ze spokojnego i będącego ostoją miłości domu. Rodzice gwiazdy TVN i słynnej piosenkarki są mieszkańcami Trójmiasta i tam realizują swoje zawodowe pasje. Ojciec piosenkarki zajmował się w przeszłości dziennikarstwem muzycznym i to dzięki niemu rodzeństwo Chylińskich zaznało miłości do cięższych piosenkarki ma na imię Wawrzyn i pod pseudonimem Varien występował w death metalowych kapelach, takich jak Damnation, Forest of Impaled i Against the Plagues. Matka, jako jedyna żyła z daleka od sceny i agresywnego brzmienia gitar. Jej wyuczony zawód może zastanawiać, bo stoi w całkowitej opozycji do zafascynowanych rockiem członków rodziny. Kobieta jest nauczycielką. Agnieszka Chylińska rodziceInformacje na temat imion rodziców są skrajnie utajnione przez wokalistkę, która ukrywa tożsamość swoich najbliższych. W mediach opowiada o nich za pomocą słów "mama" i "tata". Wiadome jest, że w przeszłości rodzice Chylińskiej bardzo chcieli, aby gwiazda została fizjologiem. Niestety, ale pasja do muzyki okazała się o wiele silniejsza i Agnieszka Chylińska zrezygnowała z przystąpienia do matury w 1994 roku, kiedy stała się wokalistką DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄDzisiaj grzeje:1. Mama chce, by jej 14-letnia córka przeszła operację plastyczną. Uważa to za konieczność2. Dowód osobisty. Nowe rozwiązanie nie pozwoli Ci zapomnieć o konieczności jego wymianyRodzice Agnieszki Chylińskiej zdjęciaTak samo jak imion, gwiazda strzeże wizerunku swoich bliskich. Zarówno jej rodzice, jak też mąż z dziećmi pozostają w cieniu piosenkarki. Sama gwiazda zaznacza, że o relacjach z poszczególnymi członkami rodziny opowiada za pomocą swojej muzyki. Jak sama Chylińska mówi, nie zamierza "pokazywać swoich bliskich na salonach" dlatego, że boi się o ich prywatność. Czy kiedykolwiek poznamy wizerunek najbliższych Chylińskiej? Nic tego nie newsy dnia:Matka z przerażeniem patrzyła, jak KSIĄDZ uderza niemowlakiem o chrzcielnicę. To był chrzest jak z horroruZnaki zodiaku najlepszych kobiet. Faceci szaleją na ich punkcie. To najlepsze żony i kochankiTuż przed weselem chciała pozbyć się wzdęcia. Będzie tego żałować do końca życia, zrujnowała całą uroczystość w obrzydliwy sposóbBank Pekao wystosował pilny komunikat do klientów. Od jutra wielkie zmiany, możecie być zaskoczeniMiała jedne z najpiękniejszych ust świata. Cudowna kobieta umarła w makabryczny sposób
Ewa Mielnicka będzie rywalizować z Małgorzatą RozenekNowy rok to nowe wyzwania. Niektórzy z nas zrobili sobie postanowienia. Od razu zabrali się do ich Paulina Sykut-Jeżyna ma dość nietypowe postanowienie noworoczne. Nie uwierzycie, co dziennikarka zaplanowała na ten rok Miss Polski 2014 Ewa Mielnicka w 2016 roku ma dużo planów do zrealizowania. Okazuje się, że jednym z nich jest nowy program. Miss poprowadzi własne show. Na razie nie zdradza jak będzie się nazywać. W rozmowie z Jastrząb Post ujawniła kilka szczegółów. Wiadomo już, że będzie to podobna tematyka do tej, z której znamy Małgorzatę nowym rokiem zaczęłam kilka nowych projektów, bardzo obiecujących. To będzie coś zupełnie nowego, czego w Polsce do tej pory nie było. Dopiero dzisiaj na ramówce TVN zauważyłam, że będzie coś podobnego. Strasznie się cieszę bo Rozenek będzie miała konkurencję w pewnej dziedzinie, ale o tym już niedługo, jak wszystko powstanie, a ostatnie umowy zostaną dokończone. Będą rewolucje! Ale to będzie bardzo miłe, kulturalne, z dystansem. Tak jak należy pokazać się Miss Polski i kobietom, które chciałyby uczestniczyć w tego typu konkursach – powiedziałaW takim razie zapowiada się hit. Czekamy na Ewa Mielnicka zadawała szyku w stolicy Wielkiej Brytanii. Wiemy, na jakie marki postawiła będąc w Londynie Ewa Mielnicka na 23. urodzinach Radia KolorEwa Mielnicka w Londynie (fot. Tomasz Kiełczewski)Małgorzata Rozenek z mentorkami programu Projekt Lady: doktor Ireną Kamińską-Radomską i psycholog Tatianą Mindewicz-Puacz na ramówce TVN wiosna 2016
Agnieszka Chylińska o mężu. Kim jest mąż Agnieszki Chylińskiej, jak wygląda, czy są w sieci jego zdjęcia? Rodzina Agnieszki Chylińskiej. Rok temu podczas swojego 25-lecia na Polsat SuperHit Festiwal Agnieszka Chylińska zdementowała kilka plotek na swojego męża, o którym wciąż wiadomo niewiele. Jedna z nich głosiła, że mąż Agnieszki jest Romem. Podczas recitalu artystka zdradziła, skąd wzięła się ta informacja. Co jeszcze udało nam się dowiedzieć o mężu piosenkarki? Kim jest mąż Agnieszki Chylińskiej? Na scenie Agnieszka króluje od ponad 25 lat. Jest nie tylko gwiazdą muzyki, ale i telewizji. Ponadto - pisze książki i jest bardzo aktywna na Instagramie. Jak to możliwie, że o jej życiu prywatnym wciąż niewiele wiadomo? Jak żadna inna gwiazda Agnieszka chroni prywatność swojego męża, Marka i dzieci. Konsekwentnie nie udziela żadnych wywiadów, nie pokazuje w sieci zdjęć, potrafi też zmylić paparazzi. Kilka lat temu w rozmowie z „Fleszem” wyznali, że gwiazda mieszka pod kilkoma adresami, nigdy nie robi zakupów z mężem, dlatego nie można jej zrobić jakiegokolwiek rodzinnego zdjęcia. Takie pojawiły się w prasie tylko raz, w 2006 roku. Wtedy fotoreporterom udało się uwiecznić gwiazdę wraz z jej partnerem Markiem i pierwszym dzieckiem. Dzięki interwencji agentki nie można ich znaleźć w sieci. A o Agnieszkę od lat mocno walczy Joanna Ziędalska-Komasińka, nie tylko menadżerka, ale i przyjaciółka, która dba, żeby w sieci nie pojawiło się nic na temat jej rodziny i bliskich. Dlatego Chylińska tytułuje ją mianem „najważniejszej osoby w swoim życiu”. Czasami to sama artystka robi wyjątek i w szczerych wywiadach (udziela je najczęściej Kubie Wojewódzkiemu czy Marcinowi Prokopowi) przemyca nieco informacji na temat męża czy dzieci. Prawie cztery lata temu, podczas promocji krążka „Forever Child”, wyznała, że ma kryzys małżeński, a jej życie nie jest tak różowe, jak mogłoby się wydawać. W jednym z wywiadów mówiła: „demony przylazły i rozszarpały mi wszystko” i „wszystko zjeb*łam”. Zobacz także: Agnieszka Chylińska przechodzi kryzys w małżeństwie? "Nie złożyłam pozwu rozwodowego, ale..." Z kolei rok temu podczas festiwalu w Sopocie Agnieszka nagle wyznała: Niesamowite... mój mąż nie jest Romem, przy całym szacunku dla tej mniejszości społecznej, pozwoliłam sobie na żart,, że pochodzi z romskiej rodziny. On jest łysym blondynem z niebieskim okiem, Marku, taka jest prawda! Może następny mąż będzie Romem, ale aktualny nie jest! - mówiła z uśmiechem na scenie. O kryzysie w małżeństwie Agnieszki plotkuje się do dziś. Są to oczywiście insynuacje, których artystka i jej menadżerka nie komentują. I najpewniej tak zostanie, dopóki Chylińska nie zdecyduje się na kolejny wywiad. POLSAT
To właśnie im Natalia Kukulska zawdzięcza zmianę wizerunku z królowej rzewnych ballad w autorkę drapieżnego, nowoczesnego popu, i to właśnie do nich zapukała rockmanka po przejściach - Agnieszka Chylińska, chcąc nagrać rewolucyjną dla swojego wizerunku płytę. W wywiadzie udzielonym podczas warsztatów muzycznych Coke Live Fresh Noise, Bartek i Marek, czyli producencki duet Plan B postanowili opowiedzieć o tym, co u nich w studiu i w polskiej muzyce piszczy. Czy bycie producentem muzycznym w Polsce daje szanse na godziwe życie? BARTEK KRÓLIK: Kiedyś rozmawialiśmy z naszym kolegą, który zajmuje się masteringiem płyt. Przeliczenie profitów wygląda dość słabo, ponieważ, jak to się dzieje również w naszym przypadku, jedną płytę robimy około półtorej roku. Za taki okres pracy nad płytą, w Polsce dostaje się mniej więcej 40-50 tys. złotych. Jeśli rozłożyć to na miesiące w czasie półtorej roku, to wychodzi taka wyższa stawka z McDonald's. Jeśli nie dorabiasz w inny sposób, czyli np. nie grasz koncertów, czy reklamówek do mediów, to zarabiasz tyle, co sprzedawca w McDonald's. Natomiast mieszarka betonu, która wylewa beton pod fundament bloku, dostaje 20 tysięcy za jedno wylanie. W ten sposób taki dajmy na to deweloper zarabia w jeden dzień połowę tego co producent, przez rok zaznaczając, że nie jest przecież najlepszym fachowcem w swojej branży. Jest jednym z wielu. My, będąc w czołówce producentów w naszym kraju jesteśmy skazani na trudniejszą egzystencję. Dlaczego nagranie płyty jest tak czasochłonne? BARTEK: Musimy napisać dużo tekstów, które niosą konkretny komunikat - spójny z wizerunkiem budowanym przez artystę. MAREK "MARU$" PIOTROWSKI: Płyta to nie jest koncert, efekt pracy zostaje na długie lata. Oczywiście nie jest tak, że każdy potrzebuje tyle czasu co my. Niektórzy potrafią zrobić płytę w miesiąc. Po pierwszej edycji polskiego "Idola" był świetny komunikat prowadzącego: "za miesiąc ukaże się płyta Ali Janosz". Dla mnie było to kompletną abstrakcją! BARTEK: To było tak, że ona dostała gotowe kompozycje. Nikt tak naprawdę nie wiedział, jak w jej ustach będzie to brzmiało. Tymczasem my staramy się znaleźć nowy i ciekawy kontekst artysty i te poszukiwania trwają nieraz przez cały czas tworzenia płyty. MAREK: Zazwyczaj tworzymy płytę ponad jej długość, a potem jest ostra selekcja. Z dwudziestu utworów zostaje np. dwanaście. Po czym można stwierdzić, że dany producent jest dobry? MAREK: Musi mieć dobry warsztat i doświadczenie. BARTEK: I przede wszystkim być skuteczny. Czy z perspektywy czasu dokonana przez was "odmiana" Natalii Kukulskiej była skutecznym zabiegiem? BARTEK: Osiągnęliśmy założony cel, to na pewno. Spodziewaliśmy się, że być może zaowocuje to nieco większym sukcesem komercyjnym projektu, ale podstawowy cel na pewno został osiągnięty. Między innymi Natalia po raz pierwszy w swojej karierze dostała nominacje do Fryderyków i została dostrzeżona przez tą, "krytykancką" część branży. Ci ludzie docenili tę zmianę, powiew czegoś świeżego, że Natalia nabrała innego kolorytu. Muzyka się zmieniła, toteż zainteresowały się nią inne środowiska, bardziej, nazwijmy to, snobistyczne. Branża i tysiące słuchaczy w całej Polsce nie ustają w spekulacjach, co wyniknie ze współpracy Planu B z Agnieszką Chylińską. Poza kilkoma zabawnymi filmikami umieszczonymi przez was spontaniczne w internecie nie wiemy o tej płycie właściwie nic. Może to już czas, by uchylić rąbka tajemnicy? BARTEK: Nie ma szans! Wzniecanie tajemnicy jest również działaniem promocyjnym, toteż powiemy Ci tylko tyle… ile zechcemy powiedzieć. Agnieszka to prawdziwy tajfun. Jest bardzo inteligentna i jest zupełnie inną osobą, niż tą znaną nam z telewizji. Jest megaotwarta, szalenie kobieca. Jest też bardzo soulowa. Jeśli chodzi o naszą dotychczasową twórczość to jest to na pewno przełom. A skąd pomysł na taką egzotyczną współpracę? To wy zgłosiliście się do Agnieszki Chylińskiej czy to Chylińska uderzyła do Was? BARTEK: Okazało się, że ona znała teledysk do "My Music" [przeboju zespołu Sistars - przyp. i była jego zagorzałą fanką, razem ze swoją przyjaciółką. Kiedyś, na festiwalu w Sopocie podobno pytała o mnie, chcąc powiedzieć, że bardzo jej się ten numer podoba. Druga okazja nadarzyła się podczas nagrania programu "MTV Rockuje". Agnieszka dowiedziała się że jestem na sali, odnalazła mnie i po przywitaniu zwerbowała mnie do garderoby i powiedziała, że jest megafanką tego, co robimy i że chętnie nawiązałaby z nami współpracę. Zdradźcie w takim razie, kiedy przygotowywana przez was bomba wybuchnie… BARTEK: Bomba wybuchnie w październiku. Będzie to jednak wybuch stopniowy, bo wcześniej będą pojawiały się single. To będzie na pewno coś innego, coś czego nie było - sama muzyka będzie nowa i dla niej, i dla nas i dla całego polskiego rynku muzycznego. Warto zaznaczyć, że wszystkie piosenki będą miały teksty po polsku. Wasze koleżanki z zespołu Sistars - Natalia i Paulina Przybysz - wydały w ubiegłym roku płyty solowe. Która z nich bardziej się wam podobała? BARTEK: Bardziej zaskoczyła nas płyta Natalii. Taką Paulinę znaliśmy, bo takie piosenki robiła gdzieś w domowym zaciszu jeszcze w czasach, gdy działało Sistars. Natalia poszła o krok dalej. Zrobiła nu-jazzowo- soulową płytę. Przy pomocy Envee'ego, który doskonale wie, co jest obecnie grane w światowej muzyce. Producent nadał jej nowy kontekst. Ona osiągnęła top-level jeśli chodzi o swoje umiejętności wokalne. W Sistars Natalia była nieco ograniczona nieco popową konwencją zespołu. Na solowej płycie rozwinęła skrzydła. MAREK: W Sistars było w zasadzie troje wokalistów - Natalia, Paulina i Bartek. Na "Maupka Comes Home" uwaga skupiona jest tylko na Natalii. To jest jej wokalna płyta. W maju wyszła druga płyta zespołu Łąki Łan - Bartek jesteś basista w tym zespole. Opowiedz coś więcej o płycie "Łąkiłanda"… BARTEK: Tak, 8 maja, gdy zakwitły pąki pojawiło się na rynku coś dla wytrawnych smakoszy pyłku kwiatowego. 100 procent energii i ciekawych pomysłów. Bardzo ciekawe teksty, godne uwagi, bo tutaj język polski jest eksploatowany do granic możliwości, jest wręcz słowotwórstwo, coś podobnego do tego co robił kiedyś zespół Blenders, gdzie łączono język polski z angielskim i wychodził z tego dziwny fristajl wokalisty. Tutaj też są wyrazy dźwiękonaśladowcze, z tą różnicą, że wszystko jest napisane w języku polskim. Jest np. taki tekst [w promującym płytę singlu "Big Baton" - przyp. który jest niejako przedstawieniem całego zespołu: "Krów groove cię ośle pośle w zarośle, sielskie zielsko rwie cielsko wzniośle / Ślimokopa oblukaj gałą, fiko funk grają zgrają całą / Głowisz się? nie wiesz którędy Tędy owędy szwędo zapędy / W szuwara ruszaj, gnaj w tatarak. Patatataj dawaj, patatatak". Którego z producentów muzycznych w Polsce cenicie najbardziej? Jest to Bartek Dziedzic, który współpracował z zespołem Toronto i Lechem Janerką. Nie znamy się dobrze osobiście, ale jest to człowiek, któremu ze spokojnym sumieniem mógłbym powierzyć wyprodukowanie utworu. Cenię również Leszka Biolika, oraz Smolika, mimo iż nie są to do końca moje klimaty. Na świecie zaś są to Herbert i człowiek, który produkował płyty Michaela Jacksona - Teddy Riley. Czy nie boicie się, że jeśli osiągniecie założone cele i zdominujecie polski rynek muzyczny słuchacz będzie zmęczony brzmieniem Planu B, tak jak zdarzało się w to przypadku zagranicznych producentów The Neptunes czy Timbaland, którzy niemal "wyskakiwali z lodówki"? BARTEK: Niektórzy producenci bardzo sprytnie się zmieniają. Kiedy Neptunes mieli swoje 50 proc. muzyki w radio, a Timbaland zajmował niemal drugą połówkę, Pharrell zrobił płytę solową, która była totalnie undergroundowa. Timbaland z kolei zaczął inwestować w kwestie wizerunkowe, zaczął pokazywać się na produkowanych przez siebie teledyskach… Wy chcecie być równie widoczni? BARTEK: Tak już to robimy, jak w przypadku współpracy z Sokołem i Pono czy działalności z Łąki Łan. Chcemy pokazywać różne twarze, coś, co pokazuje nasz potencjał jeszcze szerzej. Wasz wymarzony artysta, na wspólną płytę. MAREK: Cały czas jesteśmy "upojeni" Agnieszką i nie zastanawialiśmy się jeszcze, co dalej. W przyszłości będzie to raczej druga płyta z Chylińską niż praca z kimś zupełnie nowym.
mąż chylińskiej marek jest cyganem